Paryż - wnętrza - streetart - lifestyle - ludzie - miejsca
Kategorie: Wszystkie | 20eme | DEUTSCH | Domosfera | ENGLISH | Paryż | ludzie | miejsca | przedmioty | streetart | wydarzenia
RSS
czwartek, 23 lutego 2012

Kobieta-Ryba, Ryba-Kobieta... Podobno wrażliwa, niezdecydowana i nieodgadniona. Tak mówią gwiazdy. Kim jest? Może Syreną, która zbłądziła w okolice Pigalle. Może ktoś z Was zna jej spojrzenie?

Rue Duperré/ Rue de Douai, Paris 9e

poniedziałek, 20 lutego 2012

Tak miło obudzić się po bezsennej nocy w Belleville i znów widzieć te wszystkie znajome miejsca. 

Jedna bezsenna noc w Belleville warta jest więcej niż rok snu... To fakt.

1 rue Liban, Paris 20e 

piątek, 17 lutego 2012

 

To film o emigracji wewnętrznej, o zapominaniu i pułapkach pamięci, historia intymna zawieszona między jawą a snem. To rzecz o wspomnieniach, które wypełniają pustkę. O umieraniu przedmiotów i sekretnym życiu miejsc. O wszystkim co jest pomiędzy wczoraj a dziś, tutaj i tam. Myślę krótkimi formami, a może to jakiś wewnętrzny niepokój nie pozwala mi snuć opowieści. Ten film jest więc jak babie lato, w powietrzu unoszą się porwane przez wiatr i czas pajęcze nici. Ten projekt powstał z wyjątkowego spotkania, z przyjaźni, ze zrozumienia, z próby spojrzenia na swoją sytuację jak na historię kogoś mijanego w tłumie. Więc choć to moja twarz i mój głos, w filmie jest to już ktoś inny, wyjęty z dosłowności miejsca i czasu. Ktoś naprzeciw kogo siadamy w metrze zastanawiając się kim jest. 

ET MAINTENANT JE SUIS D"ICI

czwartek, 16 lutego 2012

"Here comes the sun" to oczywiście piosenka The Beatles. Napisał ją, a potem także zaśpiewał George Harrison w 1969 roku. Wydana została na albumie "Abbey Road" z tego samego roku. Poniekąd kultowa, należy do najczęściej pobieranych piosenek The Beatles w serwisie iTunes.

Piosenkę śpiewało jeszcze dwudziestu jeden piosenkarzy, ale najładniesza, subtelna i pełna czaru jest wersja Niny Simone, z 1971 roku.

I te słowa, jak znalazł na ten czas: "Here comes the sun (...) Little darling, it's been a long cold winter (...) I feel that ice is slowly melting (...).

5 rue Biot, Paris 17e

23:00, aleksander.lesiak , streetart
Link Dodaj komentarz »

Bo czasem sztuka dzieje się przez przypadek...

165 rue de Rennes, Paris 6e

02:07, aleksander.lesiak , Paryż
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 lutego 2012

Na murze garażu Speedy pojawili się znienacka, nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak. I tylko na pięć dni. Komuś ich obecność i fotograficzna ciekawość najwyraźniej przeszkadzała. 

 

Kolorowe vlepy na murach są w Paryżu bardzo popularne, wyznaczają styl tutejszego streetartu, tak jak w Warszawie szablony i autobusowe vlepki.

 

Francusko-austriacki duet artystyczny JANA&JS znany jest ze swoich outdoorów, ale na koncie mają też klasyczne projekty galeryjne.

Więcej o JANA&JS na ich stronie: www.janaundjs.com

20:52, aleksander.lesiak , streetart
Link Dodaj komentarz »

Ładne. A do tego takie życiowe i społecznie zaangażowane. 

Gdybyście w poszukiwaniu męskości przemierzali Montmartre, to jej szablonowe wydanie sygnowane "Miss.Tie" znajdziecie pod numerem 44 rue Lepic.

sobota, 11 lutego 2012

Wyprzedaże dobiegają końca, ostatnie sztuki wiszą smętnie na wieszakach jak nieżywe kurczaki w sklepie mięsnym, entuzjazm sprzedawców nie słabnie...

W związku z powyższym. Wierzę na słowo. Ale czy istnieje jednak możliwość refundacji? NFZ? Assurance Maladie? Czy tylko ubezpieczenie prywatne?

ba&sh, 1 rue des Abbesses, 78018 Paris 

 

18:17, aleksander.lesiak
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 lutego 2012

 

Sześciesiąt dwa tysiące zobowiązuje. Powracam więc z nowymi historiami. Zmienił się widok z okna, zmienił się kod pocztowy. Ale znów będzie o Paryżu, o rzeczach ulotnych. Zapraszam.

Tagi: Paryż
01:05, aleksander.lesiak
Link Dodaj komentarz »